W poszukiwaniu winkli w okolicach Warszawy – część pierwsza

Wymiana napędu w Pegaso zachęciła mnie do sprawdzenia trzech polecanych dróg z serwisu roads2go.com, które użytkownicy tego portalu oznaczyli jako w miarę kręte (3 gwiazdki na 5 w kategorii „zakręty”). Pierwsza to trasa Leszno – Kazuń – dobra nawierzchnia, średnie natężenie ruchu, ale jest to droga po remoncie – ma świetnie wyprofilowane zakręty do bezpiecznej jazdy samochodem. Żeby się tam złożyć musiałbym chyba jechać 130 kilometrów na godzinę. Zdecydowanie odpada, choć widokowo całkiem przyjemna – prowadzi przez Puszczę Kampinowską. Dodatkowym jej minusem są często rozstawione ostrzeżenia przed leśną zwierzyną.

Okolice Kazunia

Przeskoczyłem Wisłę na wysokości Nowego Dworu aby sprawdzić dwie kolejne trasy Nowy Dwór – Michałów oraz Legionowo – Marki. Wnioski podobne – przy zachowaniu jakieś rozsądnej prędkości wiele się tam nie nauczę, tak więc szukam innych miejsc.

Gdzieś za Nowym Dworem

Dodaj komentarz